piątek, 18 listopada 2011

Asyż miasteczko świętego Franciszka i świętej Klary

Dziękuje Wam bardzo za miłe słowa pisane w komentarzach i cieszę się, że podoba się Wam moja relacja :) Witam bardzo gorąco moich nowych obserwatorów jest mi bardzo miło Was gościć u siebie.
Trudno jest ze słonecznych Włoch tak od razu zaklimatyzować się w zimnej i deszczowej Irlandii, bo odkąd wróciłam codziennie pada:(
Dziś więc chciałabym Was zaprosić do pięknego Asyżu, miasteczka świętego Franciszka i świętej Klary.
Asyż to urokliwe miasteczko położone na wzgórzu w regionie Umbrii we Włoszech.


W starożytności istniała na tym terenie niewielka osada etruska która w III wieku p.n.e. była pod panowaniem rzymskim jako Asisium. Od XII wieku Asyż należał do Księstwa Spoleto i uczestniczył w wielu wojnach z sąsiednimi miastami, a zwłaszcza z Perugią. W 1184 roku Asyż zdobył niepodległość i ustanowiono w nim samorząd miejski. Miasto brało udział licznych zatargach z Państwem Kościelnym, do którego zostało włączone w 1367.
Dopiero w 1860 roku Asyż został włączony w skład Zjednoczonego Królestwa Włoch.
W mieście tym odbywają się zapoczątkowane przez papieża Jana Pawła II Światowe Dni Modlitw o Pokój. Pierwsze takie spotkanie miało miejsce 27 października 1986 roku .

Miasto zdobią mury obronne, kamieniczki ozdobione kwiatami, i kościoły. Czas jakby zatrzymał się w średniowieczu, gdy uliczkami miasteczka wędrował sam święty Franciszek.


Obecnie miasto jest znane głównie z tego, że w średniowieczu żył tu święty Franciszek, który był synem bogatego kupca. Na chrzcie otrzymał imię Jan, które po powrocie ojca z podróży handlowej do Francji zostało zastąpione imieniem Francesco - Franciszek.

Jako dwudziestoletni młodzieniec w 1202 roku Franciszek wziął czynny udział w wojnie komunalnej Asyżu z mieszkańcami sąsiedniego miasta Perugią.


Wskutek klęski Asyżan Franciszek dostał się do niewoli, gdzie zaczęła się dokonywać jego wewnętrzna przemiana. Uwolniony po roku i doświadczony długą chorobą, przeżył wielki przełom duchowy. Zerwał z tym wszystkim, co dotychczas było treścią jego życia, oddając się całkowicie Bogu.
W asyskim kościele San Damiano usłyszał głos Chrystusa, przemawiającego z ikony krzyża,
który kazał mu iść i odbudować kościół "Franciszku, idź odbuduj mój kościół, gdyż popada w ruinę!" Po tych słowach odrestaurował własnymi rękami kilka zniszczonych kościołów w okolicy Asyżu. Pozbywając się wszystkiego, co posiadał, oddał swojemu ojcu nawet własne ubranie i rozpoczął życie pustelnika.
W 1208 roku w położonym koło Asyżu kościółku Matki Bożej Anielskiej, zwanym Porcjunkulą, uświadomił sobie, iż Bóg wzywa go do duchowej odnowy Kościoła. Rozpoczął ewangeliczne życie w ubóstwie i apostolstwo, na wzór Chrystusa i Apostołów. Zdjął habit eremicki i zaczął nosić prostą brązową tunikę, strój uważany w ówczesnej Umbrii za typowo plebejski. Z bosymi stopami zaczął wzywać ludzi do czynienia pokuty.

1208 roku przyłączyli się do niego coraz liczniejsi naśladowcy, a także naśladowczynie. W ten sposób stał się założycielem trzech zakonów: braci mniejszych, sióstr klarysek i tercjarzy.
Św. Franciszek nie przyjął święceń kapłańskich, a jedynie diakonat. W skład wspólnoty jego naśladowców wchodzili zarówno kapłani, jak i osoby świeckie. W połowie września 1224 roku modląc się na górze Alwernii, otrzymał stygmaty, czyli rany Męki Chrystusowej.
Ostatnie miesiące swego życia spędził podróżując od miasta do miasta. Pod koniec pory letniej 1226 powrócił do Asyżu. Umarł 4 października 1226 roku, położony na własne życzenie bez ubrań na gołej ziemi. Następnego dnia mieszkańcy Asyżu przenieśli jego ciało do kościoła San Giorgio w środku miasta. W dwa lata później został wyniesiony na ołtarze.
Św. Franciszek pozostawił po sobie kilkanaście różnych pism, a wśród nich Regułę dla zakonu braci mniejszych i słynną Pieśń Słoneczną. Jan Paweł II w 1980 roku ogłosił św Franiciszka patronem ekologów, zabiegających o ochronę naturalnego środowiska człowieka.

Bazylika św. Franciszka

Jest to XIII-wieczny kościół poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu,
Bazylika została zbudowana na Wzgórzu Piekielnym, nazwa szczytu związana jest z wykonywanymi na nim wyrokami śmierci, podarowanym zakonowi przez mieszkańca Asyżu, Szymona Pucciarellego.

Reguła zakonu nie pozwala na posiadanie dóbr, dlatego teren ten już od 1228 stanowił własność Watykanu. Dzień po kanonizacji św. Franciszka, w dniu 17 lipca 1228, papież Grzegorz IX poświęcił miejsce budowy i zmienił nazwę wzgórza na Wzgórze Rajskie.

Kościół zbudowano w latach 1228-1253 w stylu włoskiego gotyku - surowego, a jednocześnie pięknego. Z placu przez świątynią wchodzi się do kościoła dolnego. Jego wnętrze zachwyca bogactwem fresków i zdobień. Malowidła nawiązują do życia świętego.

W górnym kościele uwagę zwracają freski autorstwa Giotto di Bondone i innych znakomitych malarzy przestawiające cały cykl z życia ubogiego świętego. Niektóre freski zostały odnowione po trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Asyż 26 września 1997 r. Zawaliła się wtedy części sklepienia bazyliki, zginęło czterech zakonników w tym jeden Polak.

Z miejsca pierwotnego pochówku ciało Franciszka zostało przeniesione 25 maja 1230 roku do wybudowanej specjalnie przez Eliasza Bombarone bazyliki na Colle del Paradiso w Asyżu gdzie dziś znajduje się tam grób świętego.
W 2000 r. Bazylika i inne zabytki franciszkańskie zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

W Asyżu znajduje się również Bazylika św. Klary jest to gotycka budowla postawiona w latach 1257 – 1260 na miejscu kościoła św. Jerzego, w którym początkowo pochowano i kanonizowano św. Franciszka. W kościele św. Jerzego pochowana była także św. Klara, aż do czasu postawienia bazyliki.
Święta Klara urodziła się w Asyżu 1193 roku, była córką szlachecką. Posłuchała apelu Św. Franciszka, zostawiła wszystko co ją otaczało: dostatek, wygodne życie zamieniła na wędrówkę w poszukiwaniu Królestwa Niebieskiego.
Mając 18 lat sprzedała cały swój dziedziczony majątek i rozdała między ubogich, opuściła potajemnie swą rodzinę w środku nocy, aby dołączyć do swych braci skupionych wokół Św. Franciszka w małym kościółku w pobliżu Asyżu.
W wieczór Niedzieli Palmowej 1212r złożyła na ręce Św. Franciszka śluby przestrzegania ubóstwa, postanowiła iść śladami Chrystusa. To uroczyste poświęcenie się Bogu odbyło się w towarzystwie innych kobiet z Asyżu między którymi były jej dwie siostry: Katarzyna, której Św. Franciszek dał imię zakonne Agnes oraz Beatrice.
Nowe zgromadzenie osiedliło się w małym kościółku Św. Damiana usytuowanym na małym pagórku tuż obok Asyżu; był to ten sam kościół, który Św. Franciszek odrestaurował sześć lat wcześniej na Boże polecenie.
Tam według jego instrukcji Św. Klara zorganizowała życie zakonne któremu przyświecały dwa cele: modlitwa i praca.
Św. Franciszek zmarł w 1226 r mając 44 lata. Św. Klara miała wtedy 33 lata. Żyła jeszcze 27 lat służąc wiernie ideom Św. Franciszka i idąc swą drogą zakonną do Boga.

W ołtarzu głównym bazyliki św. Klary umieszczony został bizantyjski krzyż, z którego Chrystus miał przemówić do św. Franciszka.

W podziemiach spoczywają doczesne szczątki św. Klary która była pierwszą klaryską. Jej zwłoki nie uległy rozkładowi przez setki lat, co uznano za cud. Ostatnio jednak oblicze świętej zmieniło się i trzeba było wykonać maskę z pośmiertną podobizną św. Klary.
W zakonie Klarysek do dziś obowiązuje ścisła klauzura, które polega na przebywaniu w obrębie określonej przestrzeni klasztoru, do której nie mają wstępu ludzie spoza wspólnoty, jak i z której siostry nie powinny wychodzić. Określenie przestrzeni klauzurowej często kojarzone jest z kratami i zasłonami.
W Polsce domy zakonne znajdują się w Starym Sączu, Krakowie, Miedniewicach, Sitańcu k. Zamościa, Skaryszewie i Sandomierzu. We wszystkich domach mniszki żyją według Reguły Urbana IV 1263 jedynie w Kaliszu znajduje się jedyny w Polsce klasztor Ubogich Sióstr Świętej Klary, w którym siostry żyją według pierwotnej Reguły św. Klary, zatwierdzonej przez papieża Innocentego IV w 1253 roku.
Reguła dana przez Urbana IV różni się zasadniczo od Reguły św. Matki Klary odstępstwem od całkowitego ubóstwa i dopuszczeniem własności wspólnej, choć papież umieścił w tej Regule także teksty nawiązujące do Reguły Matki Założycielki.

Na szczycie miasteczka wznosi sie zamek Rocca Maggiore z którego zachowały się tylko ruiny.


Został wybudowanego przez księcia Spoleto, Konrada z Lützen. W 1198 zamek został zdobyty przez zbuntowanych mieszkańców Asyżu. Odbudowano go w 1367 ale od 1538 roku nie jest zamieszkany.

Zachód słońca nad Asyżem bardzo mi się spodobał wiec go uwieczniłam.
To malownicze włoskie miasteczko jest miejscem szczególnym nie tylko dla katolików ale dla całych Włoch które Św. Franciszka obrały sobie za swojego patrona.
Bogata historia, wąskie uliczki, średniowieczny klimat, zapewnia niesamowitą atmosferę tego miasta, która pozostawia niezatarte wrażenie.

A ta oto piosenka towarzyszła mi przez cały dzień pobytu w tym świętym miasteczku :)


czwartek, 17 listopada 2011

Watykan

Tydzień w Rzymie zleciał bardzo szybko, pogoda była piękna i słoneczna a towarzystwo wyjątkowe :) Była to już moja druga wizyta w wiecznym mieście i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, że mogłam tam być. Pierwszy raz byłam w Rzymie w lutym b.r., ale wtedy jeszcze nie pisałam bloga. Obie wizyty były na zaproszenie Marysi o której pisałam tutaj i której jestem bardzo wdzięczna za gościne.
Punktem docelowym tej wizyty była dla mnie audiencja generalna u Papieża Benedykta VI,

która odbywa się w środy i w której udało mi się uczestniczyć. Jest to niesamowite spotkanie które napełniło mnie wielką radością.

Poprzednim razem nie udało mi się zdobyć biletu na audiencię wiec czułam duży niedosyt ale dzięki Marysi mogłam jeszcze raz wrócić do Rzymu i spotkać się z Ojcem Świętym.

WATYKAN to łacińskie zniekształcenie nazwy etruskiej, która oznaczała dobre miejsce do przepowiadania przyszłości na podstawie obserwacji błyskawic i walczących ptaków.
Nazwa "Watykan" pochodzi od łacińskiego vaticinius, vaticinia, vaticinium oznaczającego proroczy, przepowiadający przyszłość, wieszczy, wróżebny.

Nazwa państwa pochodzi od wzgórza na prawym brzegu Tybru, w zachodniej części Rzymu, gdzie była etruska osada zwana "Vatica" albo "Vaticum". Nazwą Watykan (Pola Watykańskie) określano płaski obszar między Tybrem oraz wzgórzami Janiculum i Monte Mario.


Nazwę "Państwo Watykanskie" wymyślił Benito Mussolini, strona kościelna proponowała nazwę "Roma vaticana" (Rzym watykański) podczas negocjacji traktatu laterańskiego w 1929 roku.

Jest to najmniejsze państwo świata pod względem powierzchni i siedzibą najwyższych władz Kościoła katolickiego, gdzie rezyduje papież. Obywatele Watykanu to głównie dostojnicy kościelni, księża, zakonnice i Gwardia Szwajcarska.

Oprócz tego do pracy w Watykanie przychodzi około 3000 osób mieszkających poza murami Watykanu są to: pracownicy poczty, radia, gazety, sklepów, dworca kolejowego i służby medycznej.

Obywatelstwo watykańskie jest wyłącznie czasowe a kardynałowie otrzymują je tylko na czas pobytu w Rzymie.

BAZYLIKA ŚWIĘTEGO PIOTRA


W czasach Konstantyna Wielkiego wybudowano okazałą, ogromną jak na ówczesne możliwości bazylikę św. Piotra. Została ona umiejscowiona częściowo na ruinach cyrku, częściowo na nekropolii, a jej absyda zawierała tradycyjny grób Świętego Piotra. Bazylikę budowano w latach 315-348, konsekrował ją w 326 roku papież Sylwester I.

Przed nim znajdowało się obszerne atrium z fontanną umieszczoną w jego centralnej części (z tej fontanny zachowała się rzeźba szyszki pinii, która obecnie umieszczona jest na Dziedzińcu Szyszki w Muzeach Watykańskich).

Do wnętrza prowadziło 5 bram: Brama Sędziów (zastrzeżona dla konduktów żałobnych), Brama Srebrna, Brama Rzymska, Brama Raweńska i Brama Przewodników. W otoczeniu Bazyliki znajdowały się dwie kaplice: Kaplica św. Petroneli i Kaplica św. Marii od Gorączki.
Budowla była kamienno-drewniana. Surowiec budowlany pochodził zarówno z cyrku Kaliguli-Nerona, jak i z nekropolii. Świątynia była w późniejszych wiekach wielokrotnie przebudowywana. W 847 roku na Rzym, w tym i na Watykan napadli arabscy piraci, stąd by zabezpieczyć Bazylikę św. Piotra, papież Leon IV (847-855) podjął decyzję o natychmiastowym otoczeniu kościoła murem obronnym. W ten sposób powstało tzw. Miasto Leonowe. Pierwszym papieżem pochowanym w tej bazylice był Leon I Wielki (440-461).
Bazylika była świadkiem 23 koronacji monarchów europejskich.


W XV wieku bazylika konstantyńska była w bardzo złym stanie technicznym i wymagała gruntownej przebudowy. W 1452 roku Bernardo Rosselino na zlecenie papieża Mikołaja V, po roku jubileuszowym 1450, rozpoczął prace budowlane, które przerwano po śmierci papieża a następnie na krótko wznowiono w czasie pontyfikatu Pawła II.


Właściwe prace ruszyły w trakcie pontyfikatu Juliusza II (1503-1513), papieża-wodza wojskowego i mecenasa sztuki. Zatrudnił on Donato Bramante by zbudował zupełnie nową bazylikę. Bramante zaprojektował pięciokopułowy układ centralny oparty na krzyżu greckim, z czteroma narożnymi ośmiobocznymi kaplicami, z których miały wyrastać wieże.
18 kwietnia 1506 roku Juliusz II położył kamień węgielny a realizacja budowy trwała 176 lat! Przez ten czas na tronie papieskim zasiadło 18 papieży.


W 1547 roku papież Paweł III projekt i jego realizację bazyliki powierzył - Michałowi Aniołowi Buonarrotiemu.
Mistrz zamieszkał w bazylice na okres 17 lat, czyli do momentu swojej śmierci. Komnata Michała Anioła była zlokalizowana w pobliżu kaplicy św. Leona I Wielkiego. Michał Anioł mimo niechęci, którą żywił do Bramantego, zachował jego zasadniczą koncepcję układu centralnego.
Dalsze kierowanie budową spoczęło w rękach oddanego ucznia, Giacomo Barozziego da Vingola , później zaś Giacomo della Porta , który dokonał zasklepienia kopuły.
Jednak wraz z umocnieniem się reakcyjnego obozu w katolicyzmie zaczęto krytykować centralny układ kościoła projektu Bramante-Michał Anioł jako pogański. Wysuwano też zarzut, że kościół nie pokrywa całkowicie świętego gruntu, jaki zajmowała stara bazylika, którego część znalazłaby się przed budowlą. Powierzył więc papież Paweł V Borghese.
Bazylika została konsekrowana 18 listopada 1626 roku przez papieża Urbana VIII.

Jest to dzieło wielu wpaniałych artystów malarzy, rzeźbiarzy i architektów.
Czasmi bazylika bardziej j przypomnina muzeum niż miejscu kultu religinego.
Znajdują się tam również wydzielone kaplice na modlitwę i skupienie w których nie można robić zdjęć.

W bazylice zobaczyc mozna m.in:
Pietę watykańska
Michała Anioła w bocznej kaplicy Bazyliki Świętego Piotra. Przedstawia ona Marię, matkę Jezusa z martwym synem (zdjętym z krzyża) na rękach. jest pozbawiona typowej dramatycznej ekspresji, zastąpionej klasyczną harmonią i pięknem.
Kilka dni po wystawieniu rzeźby na widok publiczny Michał Anioł usłyszał że autorstwo dzieła jest przypisywane Christoforo Solari. Pod wpływem złości, na szarfie znajdującej się na piersi Marii, umieścił napis "MICHEL ANGELUS BONAROTUS FLORENT FACIBAT" (Uczynił to Florentczyk, Michał Anioł Buonarroti). Później żałował tej impulsywnej i pod wpływem urażonej dumy podjętej decyzji i przysiągł nigdy więcej nie podpisywać dzieła swych rąk.
21 maja 1972 roku Pieta Michała Anioła została uszkodzona przez 33-letniego Laszlo Totha australijskiego geologa urodzonego na Węgrzech, który krzycząc „Ja jestem Jezusem Chrystusem” uderzył ją kilkadziesiąt razy młotkiem, odłupując prawe ramię Madonny aż do łokcia, łamiąc nos, i uszkadzając twarz. Po ataku, dzieło zostało odrestaurowane i umieszczone za kuloodporną szybą.


XIII-wieczny brązowy posąg Błogosławiącego św. Piotra, dzieło Arnolfo di Cambio, którą turyści dotykają i całują w stopę dzieło Arnolfo di Cambio.


Witraż przedstawiający gołąbka, który symbolizuje Ducha Świętego. Znajduje się on nad tronem Świętego Piotra.


Wykonany z brązu barokowy baldachim zaprojektowany przez Berniniego na polecenie papieża Urbana VIII. Brąz do wykonania konfesji św. Piotra pochodzi z belkowania przedsionka rzymskiego Panteonu. Baldachim znajduje się nad głównym ołtarzem, zwanym papieskim. Jeszcze niżej znajduje się krypta z grobem Świętego Piotra.


Kopułę która znajuduje się we wnętrzu bazyliki zaprojektowaną przez Michała Anioła.

Kaplicę św. Sebastiana w której po beatyfikacji znajduję sie grób Papieża Jana Pawła II

Trudno jest krótko opisać to niezwykłe bogactwo które zostało umieszczone w Bazylice oraz na placu świetego Piotra. Chciałam jednak podzielić się z Wami tym wspaniałym miejscem i mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.

czwartek, 10 listopada 2011

Bukiet dla Marysi

Poniższy bukiet zrobiłam dla Marysi, która obecnie mieszka i pracuje w Rzymie i która mnie obecnie gości u siebie :) Podstawą bukietu jest czekoladka z napisem I love Ireland bo Marysia bardzo lubi Irlandię :) jej ulubiony kolor to czerwony stąd taka krepina.
Marysię poznałam 3 lata temu w Irlandii i do tej pory dalej się przyjaźnimy :)
Jest to wyjątkowa osoba, ciepła, bardzo uzdolniona, inteligenta, skromna, lubiąca podróże i nie bojąca się nowych wyzwań. Marysia niedawno zaczęła prowadzić własnego bloga, którego możecie znaleźć pod adres http://italiando-italiando.blogspot.com


Po przyjeździe do Rzymu Marysia przyrządziła pyszną włoską pastę o bardzo ciekawych kształtach, którą wybrałam sama :)

W skład tego dania oprócz makaronu, wchodziły pomidory, bazylia, kapary i pesto.

Marysia prezentuje swoje danie :)

Bardzo lubię kuchnię włoską a pasta przyrządzona przez Marysię była wyśmienita.
Dzięki Marysi mogę spędzić tydzień w Rzymie i jestem jej za to bardzo wdzięczna.

środa, 9 listopada 2011

Puszka z kwiatkiem

Po smacznych rurkach nadziewanych masą kawową została mi puszka, którą szkoda mi było wyrzucić, więc ozdobiłam ją metodą dekupage.
Puszkę pomalowałam na zielono i z serwetki wycięłam motyw kwiatowy.
Teraz puszka prezentuje się tak:

Puszkę podarowałam Marysi, która ostatnio mnie odwiedziła :)

Puszkę zgłaszam również na 44 wyzwanie tematyczne - Liście na blogu Szuflada

poniedziałek, 7 listopada 2011

Doniczka ze stokrotkami

Ta doniczka powstała z konieczności i była jedną z moich pierwszych doniczek, które zrobiłam.
Kwiatek wymagał przesadzenia a w Irlandii, nie mogłam dostać takiego koloru, który by mi pasował do salonu. Odwiedziłam 3 sklepy ogrodnicze ale nie znalazłam w nich nic ciekawego, były tylko same brązowe gliniane doniczki i to zmotywowało mnie do stworzenia własnej doniczki:) Oczywiście widać, duże niedociągnięcia jednak do dziś doniczka cieszy moje oko w której rośnie sobie zygokaktus :)




Nigdy nie miałam zdolności do rysowania i malowania dlatego wycinanie wzorów z serwetek czy z papieru bardzo mi się podoba :)

niedziela, 6 listopada 2011

świeczka sloneczniki

Dla wielbicieli wosku pszczelego powstała ta oto świeczka która waży ponad 500 gram i może długo służyć. Słoneczniki na świeczce to takie wspomnienia lata w długie zimowe wieczory.


Ostatnio spotkałam pewną kobietę, która powiedziała mi, że codziennie po pracy gdy wraca zmęczona i podenerwowana do domu zapala sobie świeczkę z wosku pszczelego bo to powoduje przepływ szczególnie dobrej energii i uspokaja nerwy, wycisza emocje - oddalając chaos myśli, prostując je, usuwając negatywne.
A płomień tej świecy działa oczyszczająco na sfery duchowe oraz ciało fizyczne człowieka.
Wartość wosku pszczelego przez wiele lat była niedoceniana. Kilkuminutowe palenie się świecy czysto-woskowej powoduje przepływ energii czystego działania i radości życia.
Powoduje podnoszenie optymizmu, dając siłę do przezwyciężania trudności dnia codziennego, zamieniając problemy na sprawy do załatwienia, bezsilność na optymizm, załamanie na przypływ energii sił i zdrowia. oraz oczyszcza i jonizuje powietrze, co jest szczególnie ważne w pomieszczeniach osób chorych. Powoduje szybszy powrót do zdrowia, szczególnie w chorobach układu oddechowego, krążenia i nerwowego.

Ja zawsze byłam optymistką i jak mi kiedyś powiedziała moja koleżanka ze jej przypominam Scarlett O'Hare bo mam do życia jej podejście i to jest również moja zasada "Nie chcę o tym teraz myśleć. Pomyślę o tym jutro".
Jak mam jakiś problem to odkładam to do ostatniej chwili bo po co mam się martwic na zapas.
Czasami jestem też nerwusem dlatego też zaczęłam codziennie palić świeczki z wosku pszczelego dla uspokojenia :) Szkoda, że w samochodzie, nie można palić świeczek bo na drodze, nerwy ponoszą mnie najbardziej :(

sobota, 5 listopada 2011

Targi rękodzieła

Dzisiaj wraz z Alą która sprzedaje biżuterie swojej siostry i Marią która wyrabia różne cuda z fimo byłam na Targach Rękodzieła.
Świeczki i miód były oczywiście ze mną :) w Irlandii świeczki z wosku pszczelego nie są tak popularne jak w Polsce, a na pewno nie ma tu aż takiego wyboru wzorów, pomimo tego nie cieszą się jak na razie tak wielkim popytem jak w Polsce.

moje stanowisko ze świeczkami


Z Marią dokonałam wymiany moje świeczki za jej ozdoby choinkowe zrobione z fimo i magnesik

Ciuchcia i reniferek od razu mnie zachwyciły więc musiałam je mieć, choinka też bardzo mi się spodobała i jest już u mnie :)

Od jakiegoś czasu zbieram magnesy wiec ten konik zrobiony przez Marię dołączył do mojej lodówkowej kolekcji :)
Podczas tagów Maria chciała mnie nauczyć jak zrobić małą czapeczkę z pomponem jako ozdobę choinkowa z kordonka, ale niestety w połowie się poddałam, brakło mi cierpliwości do nitki która okazała się zbyt śliska.
Czas spędziłam kreatywnie wśród wspaniałych ludzi i ich pięknych ręcznych robótek :)

czwartek, 3 listopada 2011

świeczki w połówkach pomarańczy

Kiedy przeczytałam 42 wyzwanie kolorystyczne w Szufladzie do głowy przyszedł mi od razu taki pomysł na świeczki :) W swoich pracach należało użyć trzech kolorów: brązowego u mnie jest to wosk, pomarańczowego i czerwonego.

świeczka z kokardką

Świeczka z biedronką

Taka świeczka podczas palenia pięknie pachnie nie tylko naturalnym woskiem ale również pomarańczą :)

Moje świeczki zgłaszam więc do wyzwania :)