Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2020

Powrót

Urlop szybko zleciał, czas wracać do Męża ♥️ dla mnie jak zawsze za krótko :)  Samolot do Dublina prawie pusty za to z powrotem do Krakowa czekała długa kolejka. Lot sprawnie minął nie było jeżdżenia wózkami i sprzedaży. Jak ktoś chciał coś kupić to naciskał guzik i załoga przychodziła. Wysiadanie z samolotu też bardzo sprawnie poszło, bagaż już na mnie czekał zanim przeszłam do hali przylotu. 

Formularz lokalizacyjny  miałam wypełniony ze strony Ryanair jednak celnik stwierdził że musi być ich druk i sam go przepisywał, chociaż proponowałam że przepisze będzie łatwiej, po przylocie miałam 2 godziny czekania na autobus do Cork. Kawka w McDonald's i szybki keszyk to szybko zleciało 🙂 


A to historia lotniska w Dublinie informacje z geocaching 🙂Lotnisko w Dublinie zostało oficjalnie otwarte 19 stycznia 1940 roku o godzinie 9:00. Pierwszy lot odbył się do Liverpoolu.Prace nad oryginalnym terminalem rozpoczęto pod koniec lat trzydziestych XX wieku.  Zakrzywiony budynek z wielopoziomowymi podłogami został zaprojektowany tak, aby odzwierciedlał linie wielkiego liniowca oceanicznego i zdobył wiele nagród architektonicznych za swój projekt.  Ten oryginalny budynek terminalu został zaprojektowany tak, aby obsłużyć zaledwie 100 000 pasażerów rocznie.


 Pod koniec lat pięćdziesiątych oryginalny terminal nie był w stanie obsłużyć rosnącej liczby pasażerów, więc nowy terminal północny został otwarty w czerwcu 1959 roku.


W latach sześćdziesiątych XX wieku do starego terminala dodano nowe pirsy przy bramkach odlotów, aby mogły obsługiwać większe samoloty.  Jednak szybko okazało się, że oryginalny budynek terminala nie jest już w stanie sprostać zapotrzebowaniu pasażerów.  Prace rozpoczęto w 1971 r. Nad nowym budynkiem terminalu zaprojektowanym tak, aby obsłużyć oczekiwanych sześć milionów pasażerów rocznie.  Nowy terminal o wartości 10 milionów funtów został otwarty w czerwcu 1972 roku.


W listopadzie 2010 r. Został otwarty Terminal 2 lotniska w Dublinie i połączony z nim port przy wejściu na pokład.  Wielokrotnie nagradzany nowy terminal pozwoli lotnisku obsłużyć ponad 30 milionów pasażerów rocznie.

Od czasu pierwszego lotu w 1940 r. Przez lotnisko w Dublinie przewinęło się ponad 400 milionów pasażerów. Stary terminal, który jest zabytkowym budynkiem, jest nadal częściowo wykorzystywany do codziennych operacji pasażerskich, a wiele wewnętrznych elementów konstrukcyjnych budynku zostało zachowanych.  jako przypomnienie tych wczesnych dni lotnictwa.

 Ruszam w drogę  300 km do domu w autobusie 2 osoby plus kierowca. Tak to ja mogę podróżować 🙂 bilety tanie, tłoku nie ma 🙂 bilet na samolot kosztował 19 zł a na autobus 19 euro 🙂



W Cork czekał na mnie już mąż :)

poniedziałek, 23 listopada 2020

Johna O Callaghana park

 Na niedzielny spacerek wybraliśmy się do pobliskiego parku Johna O Callaghana 

tam oczywiście mieliśmy do odnalezienia skrytkę :)


piękna słoneczna jesienna pogoda :)


środa, 22 lipca 2020

Pożegnanie Mamy

 „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...


Najwspanialsza teściowa na świecie. “Są tacy ludzie, którzy nigdy nie przestaną być dla nas ważni. Mamo, dziękuję Ci za wszystkie spotkania, rozmowy i wspaniałego męża.

Zawsze będziesz w naszych sercach.

sobota, 15 września 2018

paszport

Po 14 latach pobytu w Irlandii otrzymałam irlandzki paszport :)


Przychodzę do domu a tu taka niespodzianka 😁 myślałam że w kopercie jest zamówiona foremka z Chin ;) bo list byl w skrzynce zwykły a nie polecony.


To teraz już mogę podróżować na dwa paszporty 😄

piątek, 14 września 2018

Moja pracownia :)

Wakacje zmobilizowały mnie do porządków w mojej niebieskiej pracowni :) Nazbierało się trochę rzeczy do uporządkowania.  Takie porządki to prawdziwa przyjemność :)


 Wszystko na swoim miejscu to mogę zaczynać nowy rok szkolny :)


Za niedługo święta więc po mału muszę przygotowywać się na kiermasze, więc pracy będzie dużo :)

niedziela, 21 stycznia 2018

Prezenty

Od Danki, Lili i Łukasza dostałam piękne prezenty większość to ręczne robótki Danki i Lili :) i oczywiście góruje mój ulubiony kolor :)
Dostałam piękny niebieski portfel :)


Kaktusa z filcu :)


Danka na szydełku zrobiła mi bryloczek na klucze.


Z krakowskiego kredensu dostałam małe anielskie słodkości :)


Danka namalowała dla mnie też piękną bańkę z motywami krakowskimi :)



Wszystkie prezenty są prześliczne :) i bardzo za nie dziękuję :)

czwartek, 11 stycznia 2018

"Aleja Cichych Szeptów"

Moja przyjaciółka choć jako autorka wystepuje pod pseudonimem napisała swoją pierwszą książkę Aleję Cichych Szeptów".  Miałam ten zaszczyt być jedna z pierwszych osób które czytało powieść w trakcie jej tworzenia.
Ja rozdział za rozdziałem czytałam z zapartym tchem i łzami w oczach, nie mogłam doczekać się kolejnych części powieści. Polecam "Aleję Cichych Szeptów" dla każdego czytelnika bo to książka która wciągnie również każdego antyksiążkowca.
Ja jestem wybrednym czytelnikiem, często po przeczytaniu kilku stron ksiązki odkładam ją na półkę i nigdy do niej nie wracam, jednak "Aleja Cichych Szeptów" mnie zachwyciła i chętnie do niej wracam i czasami czuję się jak Ewa główna bohaterka książki.


To moja recenzja książki
"Aleja Cichych Szeptów" to powieść od której nie można się oderwać, losy głównej bohaterki Ewy wzruszają i każdy z nas może odnaleźć w nich siebie. Codzienne zwyczajne życie, rutyna która i nam towarzyszy również dotknęła główną bohaterkę. Na pozór normalne życie przerywa wiadomość o ciężkiej chorobie, Ewie wali się świat, ale się nie poddaje. Problemy i choroba przygniatają główną bohaterkę, która w przeszłości zetknęła się już ze śmiercią. Ewa nie zamyka się w sobie, jest silna i się nie poddaje. Walczy o siebie i swoją rodzinę, spełnia swoje marzenia.
Każdy z nas może być w sytuacji Ewy, jak ona poradziła sobie z problemami i chorobą? dowiesz się czytając "Aleję Cichych Szeptów".

książkę można kupić jako ebook  tutaj lub   tutaj  nie kosztuje dużo bo tylko 10 zł.

Ponadto twórczość autorki możecie poznać na jej blogu https://izabellaagaczewska.wixsite.com/przezdziurkeodklucza gdzie publikuje swoje opowiastki "Przez dziurkę od klucza"

Zachęcam Was do lektury na pewno nie pożałujecie :)


środa, 3 stycznia 2018

1 % dla Natalki

Kochani jeśli macie swoją firmę w Polsce lub pracujecie i będziecie się rozliczać będę wdzięczna jeśli przekażecie swój 1% podatku dla Natalki córki mojego kuzyna.
Natalka urodzia się z rzadkim zespołem Hanharta (wady koniczyn, nie mówi) oraz ma porażone nerwy czaskowe.
Jest po wielu operacjach przywracających jej sprawność, potrzebuje rehabilitacji aby być bardziej samodzielna.


środa, 20 września 2017

Zakupy przydasie:)

Będąc w Polsce zaopatrzyłam się też w potrzebne materiały do robienia bukietów takie jak: krepiny, sizalowe rożki, flizelinę czy wstążki :)


Uwielbiam takie zakupy :)

czwartek, 13 lipca 2017

Trzynastego :)

Dzisiaj świętowaliśmy 2 miesięcznice naszego ślubu :)


 z tej okazji mój kochany mąż :) wręczył mi rano piękne kwiaty oraz kubek z symbolem irlandzkiego pierścienia Claddagh który mamy na naszych obrączkach. 


Historię pierścienia możecie przeczytać tutaj


Po południu mąż zaprosił mnie na obiad i deser :) Raz w miesiącu można sobie pozwolić na coś czego nie jada się na co dzień ;) Pierwszy raz jadłam pizzę z jajkiem ;) a deser z bezy z lodami i truskawkami był przepyszny :)


Po kolacji znalazłam jeszcze kilka skrytek z geochaing między innymi przy kościele świętego Kolumbana w Cork.


Niektóre skrytki są schowane bardzo sprytnie :)


To był bardzo miły dzień, dziękuję kochanie :)

piątek, 7 lipca 2017

Prezent na 40 urodziny

W czerwcu swoje 40 urodziny obchodził Norbert z tej okazji zrobiłam dla niego taki upominek :)


W koszyczku znajdował się puchar 40 latka


dyplom


irlandzka whisky


 szklanka do whisky


oraz kartka pudełęczko



a także witaminki :)


środa, 5 lipca 2017

Wyjątkowe prezenty :)

Po powrocie do Cork wszystkie kartki ślubne znalazły swoje miejsce :)


Kawę pijemy w nowych kubkach :)

 Taki piękny bukiet dostałam od Lili, która robiła go ze swoją mama Danką :)


Otrzymaliśmy też bukiet z owoców :)


 Danka zrobiła dla nas wyjątkowe pudełeczko :)


Pudełeczko było oczywiście niebieskie :)


W środku pudełeczka znaleźliśmy :)
- herbatkę na zimne wieczory
- grosiki na rozmnożenie
-  ołówek na wenę twórczą
- aspirynę na ból głowy
- słoniki na szczęście
- cukierki na słodkie życie :)


Pudełko nam się spodobało :)  serdecznie Danuś dziękujemy :)

sobota, 1 lipca 2017

Przygotowania :)

Uff ale narobiło mi się zaległości blogowych prawie pięć miesięcy zleciało od ostatniego mojego wpisu. W tym czasie dużo się u mnie działo i brakło czasu na blogowanie :( Przede wszystkim przygotowywałam się do najważniejszego dnia w życiu czyli ślubu :)
Na początku przygotowań oczywiście zrobiłam zaproszenia.


Zaproszenia wykonałam z niebieskiego papieru z białymi sercami i srebrnymi obrączkami.


Jak wiecie kolor niebieski jest moim ulubionym kolorem więc obowiązkowo musiał znaleźć się na zaproszeniach :)


Uroczystość odbyła się 13 maja :)