Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2013

Dziękuję - kartki

Ostatnio zrobiłam też takie dwie karteczki z polskim napisem "Dziękuję" oraz angielskim  "Thank You".
Jakość tak wyszło że kolor niebieski w nich góruje ;) Czasami zbyt rzadko sobie dziękujemy a wystarczy prosta karetczka żeby okazać innym naszą wdzięczność :)



W kwietniu pisałam tutaj o moich nowych zakupionych kwiatkach :) Niestety w Pasiflorze podczas podróży wszystkie pączki opadły :( lecz ostatnio bardzo się ucieszyłam bo moja Pasiflora po raz pierwszy mi  zakwitła :)


Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe komentarze odnośnie bukietów pod porzednim postem :) Według Waszej opini wygrał brązowy :) więc niebawem będzie niespodzainka :)
Wczoraj znowu nie udało mi się wczesniej połozyć spać ale dzisiaj już mam nadzieję, że mi się uda :)
Pozdrawiam ze słonecznego Cork :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Moje nowe kwiaty :)

Wczorajsza wyprawa na giełdę kwiatową była bardzo udana, oprócz materiałów przydanych to tworzenia słodkich bukietów, kupiłam też mnóstwo rzeczy do kartek, m.in kwiatuszki, wstążeczki, cekiny, perełki i całe mnóstwo różnych przydasie.
Ponieważ 21 kwietnia w Cork organizuję warsztaty MyCork  Artystycznie - Scrapbooking II (pisałam o tym tutaj) to większość z tych rzeczy kupowałam podwójnie, więc walizkę mam już pełną :( Oprócz tego wzbogaciłam się o dwa nowe kwiaty doniczkowe :) bo więcej niestety mi się nie zmieści do walizki podręcznej :(  Jest to cudny hibiskus zwany też różą chińską


oraz Pasiflora czyli męczennica z pączkami, której nigdy nie udało mi się wyhodować :( mam nadzieję, że pączki kwiatów przetrwają podróż i pięknie rozkwitną już w Cork :)


 Mamie kupiła fiołka afrykańskiego czyli sępolię której urwie kilka listków :) oraz wiosenne krokusy i tulipana, który w samochodzie pod wpływem ciepła się rozwinął i przekwitł :(


Moje oko przykuły też cudne niebieskie storczyki, które przez okres 3 miesięcy hodowane były pod kroplówką, aby z białego koloru zakwitły na niebiesko. Niestety były zbyt długie i nie zmieściłyby mi się do mojego bagażu podręcznego, czego nie mogę przeżałować bo w Irlandii takich nie widziałam a wyglądały cudnie. 
Ja bym tam wszystkie kwiatki wykupiła, uwielbiam to miejsce i nawet wczesne wstanie nie stanowi dla mnie problemu, bo kwiaty można kupić tam tylko do 9.00. A jak wiecie jestem śpiochem i wczesne wstawanie zawsze stanowi dla mnie duże wyzwanie ;) 
Anecie tam  trochę się nudziło, kiedy ja byłam w swoim żywiole :) ale dzielnie dotrzymywała mi towarzystwa :) za co jej bardzo dziękuję :) Może jeszcze kiedyś się tam ze mną wybierze :)
Ja dalej mam u Was zaległości w odwiedzinach ale obiecuję je nadrobić bo na razie odwiedzam bliskich w realu :)
Pozdrawiam gorąco i już wiosennie :)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Niedzielna kawa i ploteczki :)

Urlop w Polsce szybko leci już prawie połowa pobytu za mną. Czasu więc nie marnuje i spotykam się ze znajomymi i przyjaciółmi, którzy jeszcze na mnie czekają :)
W niedzielę w Krakowie zrobiło się już wiosennie i zaświeciło słońce, więc po południu umówiłam się z Kingą i Kasią z bloga na Rynku w Krakowie. Udałyśmy się na kawę do nowej kawiarni "Tektura" w Krakowie, która znajduje się na ulicy Krupniczej.


Przyjemne miejsce, pyszna kawa, pięknie ozdobiona (mi trafił się tulipanek ;) oraz pyszny  sernik :) i cudowne towarzystwo, czego chcieć więcej :)


Kasia to przyjaciółka Kingi, która również zajmuje się rękodziełem wykonuje piękne karteczki i albumy, prace Kasi możecie zobaczyć na jej blogu kasiamanufacture.
Podczas pogaduch nie mogło nie dojść do tematów rękodzieła ;) i dowiedziałam się od Kasi kilka bardzo przydanych rzeczy :) Czas spędzony razem minął szybko i bardzo przyjemnie :)
Od Kingi dostałam te przecudne tulipany o cudownym śliwkowym kolorze :) które do dzisiaj wyglądają świeżo i pachnąco :)


Dzięki dziewczyny za super spotkanie, mam nadzieje, że je wkrótce jeszcze powtórzymy :)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Śnieg w Irlandii i zakupy w Ikei

Dzisiaj w nocy w Irlandii padał śnieg, co na Zielonej Wyspie jest zupełną anomalią pogodową a wśród mieszkańców wywołuje małą sensację :) Ja musiałam udać się dzisiaj na pewne spotkanie do Dublina stolicy Irlandii, która oddalona jest od Cork ponad 250 km.
Po drodze mogłam podziwiać rzadkie zimowe irlandzkie widoki:)


Będąc w Dublinie nie mogłabym ominąć mojej ulubionej  Ikei, sklepu który w Irlandii jest tylko jeden w okolicy dublińskiego lotniska. Bardzo lubię ten styl oraz szwedzkie rozwiązania przechowywania rzeczy i świetne pomysły na każde, nawet najmniejsze pomieszczenia. Mogłabym tam przebywać godzinami :)


 Wybrałam się tam po słynne tekturowe pudełka, które ostatnio tam kupiłam i okazały się idealne na moje przydasie :)


 Niestety okazało się, że średnich rozmiarów takich pudełek  nie  było i  niestety już nie będzie :(


 Kupiłam za to inne  plastikowe pudełko, które jest idealne na moje formy do świeczek oraz organizery na przydasie.


 Obok działu ogrodniczego też nigdy nie przechodzę obojętnie :)  zaopatrzyłam się więc w osłonki na storczyki i moją cytrynkę :)

 


 
A do kompletu kupiłam sobie podstawkę pod moje świeczki z wosku pszczelego


Nie mogłam nie kupić też tych uroczych pacynek :) 


Bez kolejnego kwiatka też nie mogłabym wyjść ze sklepu, więc dostałam taką śliczność już na Walentynki :)


 Jest to Hoya Kerri nazywana też bywa hoją walentynkową ze względu na liście,  które przybierają kształt serca. Jest to jedna z hoi dobrych dla początkujących hodowców. „Zabicie” jej jest praktycznie niemożliwe, więc mam nadzieję, że będzie jej u mnie dobrze :)

Zakupy udane :) w wyjątkowym towarzystwie :) pyszny szwedzki obiadek z przepysznym deserkiem :) czego chcieć więcej :)

piątek, 25 stycznia 2013

Cytryna i storczyk

Będąc w Krakowie nie byłabym sobą gdybym nie odwiedziła giełdy kwiatowej :) A stamtąd nigdy nie wychodzę bez zakupów :) Najchętniej wykupiłabym tam wszystkie kwiaty :) Ale ze względu na ich transport do Cork kupiłam tylko dwa :)
Storczyka - dendrobium nobile który ślicznie kwitnie


i cytrynę którą od dawna bardzo chciałam mieć :)


Cytrynka jest mała ma dopiero 20 cm za to ma już dwa owoce, czekam aż troszkę podrosną żeby je wcisnąć do herbatki :)


I tak moja kolekcja kwiatów poszerzyła się :)
Po powrocie do Cork czekała na mnie niespodzianka :) zakwitł mi hiacynt, którego zapach rozchodził się na cały dom :)


 U nas dzisiaj typowa irlandzka pogoda szaro - buro i deszcz pada cały dzień a ja czekam na słońce.
Miłego dnia


niedziela, 2 września 2012

Kwiaty i wyróżnienie So Sweet

Kocham kwiaty i nie mogę przejść koło nich obojętnie :) W moim domu mam dużo kwiatów bo aktualnie 31 :) i już brakuje mi miejsca na nowe gatunki.
Będąc na zakupach zawsze podchodzę do stoiska z kwiatami, oglądam co jest ciekawego, czego nie mam a chciałabym mieć. W tym tygodniu mój wzrok przyciągnęła Passiflora po polsku zwana również męczennicą. W jej przecudnych kwiatach dopatrywano się symboliki Męki Pańskiej.

Kwiaty te bardzo mi się podobają, wyhodowałam sobie kiedyś Passiflore z ziarenek ale nigdy mi nie zakwitła, pewnie dlatego, że aby zawiązały się kwiaty wymaga ona wysokiej temperatury 20-25 stopni co w Irlandii jest rzadkością :(
Ostatnio niestety moja wyhodowana Passiflora została zasuszona podczas mojego pobytu w Polsce :( nie udało mi się już jej uratować. Jak zobaczyłam ją w sklepie to od razu znalazła się w moim koszyku :) Więcej o tej niezwykłej roślinie możecie przeczytać tutaj.

Nie byłabym sobą, gdybym nie zerknęła jeszcze na inne roślinki i moje oczy przykuła taka nazwa

Warszawska nike w Irlandii, muszę ją mieć, przez chwilę miałam dylemat który kwiat wziąć bo oba chciałam mieć więc dylemat się rozwiał i obje roślinki znalazły się w moim koszyku :)

Warszawska nike to polska odmiana powojnika wyhodowany przez jezuitę o. Stefana Franczaka w 1982 r. Należy ona do grupy powojników "Wielkokwiatowe Wcześnie Kwitnące".
Więcej możecie o niej przeczytać tutaj

Mam nadzieję, że obie roślinki mi zakwitną i będę mogła Wam je pokazać podczas kwitnienia :)

Ostatnio od swidrygalki otrzymałam wyróżnienie So sweet za które bardzo dziękuję
Wydaje mi się, że jeszcze któraś z Was mnie tym wyróżnieniem obdarowała ale nie mogę sobie przypomnieć kto, nie chciałabym nikogo pominąć proszę więc o pozostawienie tej informacji w komentarzu, będę bardzo wdzięczna.

chciałabym je przekazać następującym blogowiczkom:
* Skimmie z bloga Kwiaty Natury
* Edycie z bloga Skrawek Mojego świata
* Marcie z bloga Maremi's Small Art
* Eli17 z bloga Moje Pasje
* Anie z bloga Niebieskie Migdały
* Elę z bloga Czary Mary z Materiału
* Lusiaczka z bloga Galeria Annie i Marie od której otrzymałam wyróżnienie Esse Blog Faz i za które bardzo dziękuję.
Pragnę również przekazać to wyróżnienie wszystkim moich komentatorkom.

Na koniec jeszcze rozwiązanie zagadki butelkowej :) To jest moja butelka, troszkę Was zmyliłam, nie wybierając niebieskiego motywu, jednak lawendowy motyw mnie urzekł :)

Gratuluję Ines1023 z bloga Robótkowy Świat Ines która prawidłowo wytypowała i dziękuję Wam wszystkim za Wsze komentarze, które niesamowicie mnie cieszą i uskrzydlają.

Przypominam jeszcze o mim konkursie i czekam na Wasze propozycje :)

czwartek, 23 lutego 2012

świeczka róża

Kocham róże, ich zapach i piękne kwiaty dlatego powstała ta świeczka o kształcie różyczki :)
Z dzieciństwa pamiętam ten wierszyk polskiego bajkopisarza i pedagoga "Róża" Stanisława Jachowicza.
Nie rusz Andziu, tego kwiatka,
Róża kole, rzekła matka.
Andzia mamy nie słuchała,
Ukłuła się i płakała.

Świeczka ma 5 centymetrów wysokości i ma kształt rozkwitającego pąka.
Jest ona dostępna w moim sklepiku w Artillo.

Istnieje wiele gatunków i rodzai tych pięknych kwiatów. Spotkamy nie tylko gatunki ozdobne ale również jadalne, które stosuje się m.in. do przetworów, przypraw czy syropów.
Róże stosuje się również w kosmetyce, już w starożytnej Grecji i Rzymie używano róż do konserwowania urody i młodości oraz używano do balsamowania ciał.
Są to również rośliny lecznicze, już Hipokrates znał dobrze zastosowanie i właściwości lecznicze róż. W średniowieczu róże były używane głównie jako rośliny lecznicze. Substancje zawarte w owocach róż działają moczopędnie i wzmacniająco, przyśpieszają też hamowanie krwawienia z naczyń włosowatych. Glikozydy obecne w owocach róż działają uspokajająco.
Róże odgrywają również dużą rolę w różnych dziedzinach życia i działalności ludzkiej: spotykamy je zarówno w literaturze czy sztuce oraz w zdobnictwie i architekturze itp.
Wiele świętych chrześcijańskich często przedstawianych jest z różą jako atrybutem np: moja patronka św. Agnieszka z Montepulciano :)
Mój brat kiedyś obdarował mnie nawet niebieskimi różami :) Bo nie mogłam przejść obok nich obojętnie :)
Na 80 urodziny mojej cioci zrobiłam dla niej kosz z 80 różami który ją bardzo zachwycił :)

Świeczkę zgłaszam na lutowe wyzwanie otwórz szufladę "Różana Miłość" w Szufladzie

Na koniec dla Was ten wiersz Zbigniewa Herberta

O róży
nie pytaj czym jest róża
ptak ją może opowie
zapach zabija myśli
twarz lekkim muśnięciem starta
kolorze pożądania
kolorze płaczących powiek
brzemienna kulista słodycz
czerwień do wnętrza rozdarta