czwartek, 20 sierpnia 2015

Kartki torebeczki

Nietypowe kartki w kształcie torebki dla małych dziewczynek to moje ostanie robótki :) W dziewczęcych kolorach i na różne okazje jako dodatek do prezentu.


Różowa urodzinowa kartka - torebka 


niebieska kartka torebka "Dla Ciebie" 


fioletowa kartka torebka z serdecznymi życzeniami

Moja ulubiona to oczywiście niebieska. A Wam która najbardziej przypadła do gustu?

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

XXV Warsztaty MyCork Artystyczne - Świeczki z wosku pszczeleg

Wakacje trwają: słońce, plaża, wypoczynek. To dobry czas również na artystycznie działanie.  W najbliższą sobotę 22 sierpnia poprowadzę warsztaty MyCork Artystycznie  Bliżej natury - Świeczki z Wosku Pszczelego.
Tym razem na spotkaniu uczestniczki wykonają świeczki: z wezy pszczelej, w połówce pomarańczy z woskiem pszczelim oraz lampion ozdobiony wezą i woskiem pszczelim. Ponadto uczestniczki warsztatów będą mogły posmakować produktów ze skarbów ula takich jak: miód, pyłek pszczeli czy propolis.


Uczestniczki warsztatów dowiedzą się również jak powstaje wosk pszczeli i jakie ma zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym, kosmetycznym, artystycznym a także w spożywczym i chemicznym. Ponadto dowiedzą się również do czego wosk potrzebny jest pszczołom i jakie dolegliwości leczone są woskiem pszczelim.

Cytat z książki Ponadczasowe tajemnice…, s. 399, http://www.tajemnicezdrowia.com/?swiece-wosk-pszczeli,108: "Wosk pszczeli – na astmę, alergie i problemy z zatokami
Setki lat temu, większość świec wykonana była z wosku pszczelego. Jednak w ciągu ostatnich kilku stuleci, świece woskowe zostały stopniowo zastąpione przez świece łojowe (z tłuszczu zwierzęcego), a w ostatnim stuleciu przez świece parafinowe. Parafina jest wykonana z osadu wytrącającego się z ropy naftowej. Osad jest następnie bielony benzenem i zmienia się jego właściwości innymi rozpuszczalnikami chemicznymi. Podczas palenia świec parafinowych powstaje sadza i dym zawierający  toksyczne substancje rakotwórcze, łącznie z bardzo szkodliwymi związkami chemicznymi zawartymi w powszechnie stosowanych ołowianych knotach. Prawdopodobnie nigdy nie zapaliłbyś świecy parafinowej ze względu na ich nieprzyjemny zapach (porównywalny do spalin), ale został on przytłumiony przez syntetyczne dodatki zapachowe, z których wiele to substancje drażniące lub toksyczne same w sobie. A gdybyś wiedział, że resztki sadzy, dymu i chemikaliów z takich świec mogą przyklejać się do ścian, sufitu oraz przewodów wentylacyjnych i zaczynają w nich krążyć, gdy tylko włączysz ogrzewanie lub klimatyzację, nigdy prawdopodobnie nie zapaliłbyś takich świec. Teraz już wiesz - świece wykonane z czystego wosku pszczelego nie powodują żadnego z tych problemów. Wręcz przeciwnie, mają one niezwykle korzystny wpływ na układ oddechowy.



Zapalając świecę z wosku pszczelego, osoby cierpiące na astmę, alergie i problemy z zatokami mogą zauważyć znaczną poprawę objawów. Ich oddech stanie się o wiele łatwiejszy, a ich sen będzie mniej zakłócony po zapaleniu czystej świecy woskowej w sypialni na kilka godzin przed snem. Niektórzy astmatycy twierdzą, że ich objawy zniknęły całkowicie po tym, jak palili świece z wosku pszczelego codziennie przez kilka dni lub tygodni.


Najwyraźniej spalanie wosku pszczelego produkuje dużą ilość jonów ujemnych. Jony ujemne są w przyrodzie odkurzaczami. Oczyszczają powietrze z kurzu, pleśni, wirusów, bakterii i innych zanieczyszczeń odpowiedzialnych za wiele przypadków nadwrażliwości chemicznej. Aby świece takie miały efekt oczyszczający, muszą być wykonane w 100 procentach z wosku pszczelego."


Oprócz świeczek uczestniczki na warsztatach wykonają również letni lampion ze słoiczka ozdobiony sznurkiem i wezą pszczelą.


Moja przygoda z tworzeniem świeczek z wosku pszczelego rozpoczęła się 4 lata temu po wizycie w Rodzinnej Pasiece na zamojskim Roztoczu /SkarbyUla.eu/, gdzie zobaczyłam te przepiękne świeczki, które oczarowały mnie nie tylko swoim wyglądem, ale również delikatnym zapachem miodu, ponadto dowiedziałam się, że palenie świeczek z wosku pszczelego jest bardzo zdrowe. Podczas spalania wydzielają delikatny miodowo – propolisowy zapach
jonizują ujemnie powietrze, czyli neutralizują negatywne promieniowanie emitowane przez urządzenia elektroniczne i elektryczne, spalają się bezdymowo działają kojąco i relaksująco, neutralizują zapach dymu tytoniowego
wydzielane z płomienia świecy woskowej ujemne jony oczyszczają powietrze łagodząc dolegliwości nieżytu górnych dróg oddechowych, chorób płuc, astmy, alergii, kataru. Zapalając świecę z wosku pszczelego, osoby cierpiące na astmę, alergie i problemy z zatokami mogą zauważyć znaczną poprawę objawów. Świece woskowe powinno palić się od piętnastu do sześćdziesięciu minut dziennie. Zapalając świecę z wosku pszczelego, osoby cierpiące na astmę, alergie i problemy z zatokami mogą zauważyć znaczną poprawę objawów. Ich oddech stanie się o wiele łatwiejszy, a ich sen będzie mniej zakłócony po zapaleniu czystej świecy woskowej w sypialni na kilka godzin przed snem.

Zapraszam serdecznie wszystkie Panie do wzięcia udziału w tych ciekawych i niepowtarzalnych warsztatach. Wszystkie zainteresowane Panie proszę o zgłoszenie chęci uczestnictwa na adres: artystycznie@mycork.org.
Udział w warsztatach grupy MyCork Artystycznie jest jak zwykle bezpłatny. Uczestniczki warsztatów prosimy o przyniesienie:
- małego słoiczka
- nożyczek
- małego pędzelka

Więcej informacji o warsztatach znajdziecie TUTAJ

niedziela, 16 sierpnia 2015

Bukiet na święto Matki Bożej Zielnej

Co roku 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zwane też Świętem Matki Bożej Zielnej, wierni przynoszą do kościołów bukiety wykonane z roślin w celu ich poświęcenia. Czy obecnie zwyczaj ten jest ciągle żywy?
Zwyczaj  święcenia bukietów z ziół i kwiatów wywodzi się z zamierzchłych czasów, a związany jest z tym, że święto Wniebowzięcia NMP zbiegał się z czasem dożynek i zbiorów. Ludzie, chcąc podziękować Bogu za plony, które ofiarowała im ziemia, zanosili plony do kościoła. Bukiety takie tworzone były wówczas głównie z roślin, uznawanych za "przydatne w życiu człowieka" takie jak zboża, marchew, ziemniak, jabłko.
Dzisiaj zwyczaj ten jest ciągle żywy, choć popularnością cieszy się głównie na wsiach. Zmieniło się również jego znaczenie, które obecnie jest już tylko symboliczne.
Obecnie ludzie do bukietu dodają głównie rośliny ozdobne oraz takie, które uprawia się w domach i ogrodach.
Zgodnie z tradycją rośliny poświęcone w kościele nabywają nadzwyczajną moc, dzięki czemu posiadają zdolności lecznicze. Przyjęło się, że takiego bukietu nie można wyrzucić a jedynie spalić. Dlatego dawniej dymem, pochodzącym ze spalenia takiego bukietu okadzało się do całe domy, aby zapewnić jego mieszkańcom bezpieczeństwo. Równie popularne było dodawanie poświęconych ziół do wywaru, co miało nadać mu leczniczych właściwości.
Choć mieszkam w mieście i to poza granicami Polski również na 15 sierpnia przygotowałam taki oto bukiet.


W artykule mgr Artura Rumpela /www.panacea.pl/ przeczytac możemy, że:
 "Święcenie ziół 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia, ma potrójne objaśnienie: teologiczne, legendarne i praktyczne. Teologicznie, zioła są powiązane z Matką Bożą poprzez walor zieloności (łac. viriditas), który przez teologów średniowiecznych był wiązany z dziewictwem. Pełna zieloności w swym dziewictwie Matka Boża stawała się naturalna opiekunką również pełnych zieloności ziół. A przecież Matka Boża jest również Uzdrowieniem Chorych (Salus Infirmorum). Wielka uroczystość Uzdrowicielki jest więc najlepszym dniem dla święcenia uzdrawiających ziół!
Takie praktyczne aspekty mariologii najłatwiej przenikały do religijności ludowej. Ale prosty lud, dla wytłumaczenia sobie przyczyn święcenia ziół w tym dniu, raczej nie przeprowadzał takich wywodów jak powyższy. Znacznie częściej sięgał do legendy, zgodnie z którą po otwarciu grobu Maryi, znaleziono w nim zamiast jej ciała świeże zioła i kwiaty, co miało zapoczątkować zwyczaj ich święcenia. Trzecie objaśnienie jest praktyczne, utylitarne. Połowa sierpnia jest takim okresem, kiedy dla większości ziół kończy się okres zbioru. Ma to, jak wiemy, uzasadnienie naukowe, gdyż w roślinach zielnych największe stężenie substancji leczniczych występuje zazwyczaj podczas kwitnienia. Większość zaś ziół w sierpniu bądź kwitnienie kończy, bądź już jest przekwitnięta."

środa, 5 sierpnia 2015

Sowa mądra głowa

Moje ostanie nocne robótki, to wycinanie elementów do kartek. Strasznie to długo schodzi więc zajmuje mi to dość dużo czasu. Ostatniej nocy wycinałam m.in sówki. Lubię takie moje nocne robótki :) Cisza, spokój, ulubione radio, ciepła herbatka i głowa pełna pomysłów :) Lubię takie nocne sowie życie :)


Z wycinanek zrobiłam takie oto sówki :)


Przy okazji przypomniał mi się wiesz Jana Brzechwy, "Sowa"  który bardzo lubię :)
Na południe od Rogowa
Mieszka w leśnej dziupli sowa,
Która całą noc, do rana,
Tkwi nad książką, zaczytana.
Nie podoba się to sroce:
"Pani czyta całe noce,
Zamiast się pokrzepić drzemką,
Pani czyta wciąż po ciemku.
Czyta się, gdy światło świeci,
To zły przykład jest dla dzieci!"


Dzięcioł, znany weterynarz,
Rzekł: "Ty sobie źle poczynasz,
To niezdrowo, daję słowo,
To niezdrowo, moja sowo,
Dawno przecież zapadł zmrok,
Strasznie sobie psujesz wzrok,
Jak oślepniesz - będzie bieda,
Nikt ci nowych oczu nie da,
Nie pomoże i poradnia,
Czytać chcesz, to czytaj za dnia!"...


Ja jestem typem wieczornym czyli sową, dlatego uwielbiam siedzieć po nocach :)
Skowronek czy sowa: jak żyć w zgodzie z własnym rytmem? Więcej informacji znajdziesz TUTAJ
U mnie wszystko się zgadza :) jestem  typem wieczornym, czyli sową:
Południe jest dla mnie idealną porą, aby wstać z łóżka.
Pobudka wcześnie rano bez budzika jest niemożliwa.
Nie potrzebuję jeść śniadania.
Pierwsza myśl o poranku: kawa.
Około 16 zaczynasz czuć się w pełni sił.
Godzina 21-22 to idealna pora na rozpoczęcie pracy.
Zarwana noc nie jest tragedią.
Wykazujesz się sporą elastycznością, jeśli chodzi o godziny kładzenia się spać i wstawania.
Lubisz długo leniuchować w łóżku.
Gdy tylko masz taką możliwość, śpisz dłużej niż zwykle.
Jakim Ty jesteś typem możesz sprawdzić po wypełnieniu TEGO quizu
Miłej zabawy :)

czwartek, 30 lipca 2015

Słoneczne słodkie bukiety

Już połowa wakacji prawie za nami, w Irlandii tegoroczne lato również jest w miarę słoneczne, choć temperatury są umiarkowane. Można więc w wolne dni cieszyć się ciepłymi promieniami słońca :) Ostatnio więc zrobiłam kilka wakacyjnych, słonecznych słodkich bukietów z moja ulubioną mieszanką krakowską :)


Słodki bukiet w sizalowej osłonce


słodki bukiet w rowerowym koszyczku


słodki bukiet w koszyczku ze słonecznikiem


Do moje urlopu został jeszcze miesiąc i już nie mogę się go doczekać :)
Życzę Wam dużo słońca i udanych wakacji :)

sobota, 25 lipca 2015

Słodki bukiet na ślub

Ślub to wyjątkowa okazja, często Państwo młodzi nie chcą już dostawać w prezencie świeżych kwiatów, wolą  maskotki, wino czy kupony toto lotka. Są też tacy którzy przyjmują każdy podarunek i nie mają specjalnych wymagań. Słodki bukiet to idealny prezent dla każdej Pary Młodej jako dodatek do prezentu.


Ten bukiet został zrobiony na specjalne zamówienie jako dodatek do prezentu ślubnego.


Kolorystyka bukietu miała być typowo ślubna  biało - ecru. Całość więc ozdobiłam białymi różyczkami a w centrum bukietu umieściłam motyw ślubny czyli białe serduszko z gołąbkami,


Napis Weddung Day przypięłam dwiema podkowami na szczęście :)

środa, 22 lipca 2015

Pierwsza wizyta Michała w Irlandii

W ostatnich tygodniach mało czasu miałam na blogowanie ponieważ przyjechał do nas dłuuugo oczekiwany gość - Michał, który po kilku latach oczekiwania w końcu mógł odwiedzić Irlandię :) Z tej okazji dla naszego gościa zrobiłam zielony tort ze szpinaku :)


Michał swoją podróż rozpoczął w Krakowie i wylądował w Dublinie był to jego pierwszy lot samolotem.


Przez ostanie tygodnie dużo więc zwiedzaliśmy aby pokazać Irlandię, która jest bardzo zróżnicowana, historyczna, piękna, zabytkowa, nowoczesna a nie tylko zielona jak niektórzy sądzą i znana tylko z pastwisk.


Odwiedziliśmy więc piękne klify, Morze Irlandzkie oraz ocean Atlantydzki w którym Michał zażył kąpieli w słonej i dość zimnej wodzie.


Przy okazji zwiedzania szukałam również  przy pomocy urządzeń GPS skrytek z gry terenowej geocaching. Dzięki czemu odkryłam parę pięknych miejsc których nie ma w przewodnikach. Chłopaki byli mniej zaangażowani w szukaniu jednak starali się mi pomoc i pomagali jak mogli ;)
Więcej o tej grze pisałam już TUTAJ


Odwiedziliśmy również irlandzkie zamki w tym najbardziej znany zamek w Blarney na którym znajduje się słynny kamień elokwencji. Przekonanie o takich właściwościach kamienia pochodzi z opowieści o właścicielu zamku, który był odpowiedzialny za kolonizację okolicznych terenów. Mimo niewywiązywania się ze swoich obowiązków i wynikłego stąd gniewu Elżbiety I, angielskiej królowej, dzięki swoim zdolnościom krasomówczym zawsze zdołał uniknąć odpowiedzialności. Od tego czasu słowo blarney w języku angielskim oznacza sprytną, pochlebczą mowę.


Według legendy ucałowanie kamienia z Blarney umieszczonego na  zamku zapewnia dar elokwencji.


Odwiedziliśmy również Blackrock Castle w którym obecnie znajduje się obserwatorium astronomiczne. Obecny zamek jest już trzecim stojącym na tym samym miejscu: pierwszy wybudowano w XVI w. - miał bronić miasta przed piratami. 


Odwiedziliśmy również Charles Fort który jest klasycznym przykładem gwiaździstego fortu z końca XVII wieku. Jako jedna z największych w Irlandii instalacji wojskowych, Charles Fort był związany z większością przełomowych wydarzeń w historii Irlandii. Najważniejsze z nich to wojna irlandzka, znana jako „Williamite War” tocząca się w latach 1689-91 oraz wojna domowa z lat 1922-23. W roku 1973 Charles Fort ogłoszono Narodowym Zbytkiem.


W malowniczym miasteczku Clonacilty odwiedziliśmy  West Cork Model Railway Village czyli minatury  miast Bandon, Kinsale i Clonakilty z lat 40. "Miasteczko modeli" zostało oficjalnie otwarte w 1994 r. przez Mary Robinson, pierwsza kobieta, która objęła urząd prezydenta Irlandii.


Pogoda nam dopisywała więc nie obyło się również bez korzystania z kąpieli morskich i słonecznych :)


Michał to humanista i wielbiciel sztuki, zwłaszcza współczesnej dlatego również odwiedził kilka galerii sztuki i muzea zarówno w Cork jak i w Dublinie.


Michał ma również talent i zamiłowanie do robienia zdjęć, poniżej zdjęcie wykonane przez Michała.


Na pamiątkę wspólnie spędzonych chwil w Irlandii Michał otrzymał symboliczne pamiątki: Irlandzkiego anioła i foto pamiątkę bidon oraz breloczek do kluczy.


Ale wszystko co dobre szybko się kończy  i wizyta Michała dobiegła końca. Co dobre też szybko wraca więc mamy nadzieję, że kolejne odwiedziny Michała odbędą się już wkrótce :)

poniedziałek, 13 lipca 2015

Kartka dla Piotra

Z okazji imienin dla Piotra  zrobiłam taką karteczkę. Piotr jest blogerem i dziennikarzem więc na karteczce znalazł się motyw maszyny do pisania :)



Od 11 lat Piotr prowadzi bloga o życiu w Irlandii,  wiele osób które zdecydowało się na wyjazd do Irlandii pierwsze informacje dotyczące życia w Irlandii czerpały właśnie z bloga Piotra 
Znajdziecie tam wiele irlandzkich ciekawostek, odwiedzicie wiele pięknych irlandzkich miejsc :)

niedziela, 12 lipca 2015

The Promenade Festival w Tramore

4 lipca byłam na The Promenade Festival w Tramore koło Waterford
Cały festiwal trwa cały weekend 3 do 5 lipca b.r. Było tam wiele atrakcji dla wszystkich.
Dla najmłodszych odbywały się teatrzyki kukiełkowe, warsztaty artystyczne, pokazy magików i cyrkowców. Ponadto można było zobaczyć również pokazy akrobacji lotniczych, posłuchać muzyki na żywo.


Wśród wielu stoisk lokalnych rękodzielników i artystów był również polski akcent "Polish Village", w której Polacy prezentowali swoje wyroby. Można było zjeść tradycyjne polskie potrawy i skosztować polskich wypieków, nabyć polski miód od Skarby Ula


Można było  również kupić moje świeczki z wosku pszczelego oraz słodkie bukiety a także unikalne ręcznie wykonane ozdoby, biżuterię, zabawki, szkło dekoracyjne, tkaniny artystycznej, wyroby z wełny, polskie książki, itp.


Podczas festiwalu w "Polsce Wiosce" można też było wziąć udział w warsztatach z wyrabiania świec z wezy pszczelej i pszczółek z papieru które prowadziłam jako  My Little Craft World  oraz nauczyć się jak robić wycinanki łowickie które uczyła Dominika.


Tworzenie świeczek z wezy pszczelej to łatwy i przyjemny sposób spędzenia wolnego czasu dla całej rodziny. 100% naturalny wosk pszczeli jest stosowany jako podstawa w ulach. Weza wykonana jest w postaci arkuszy z wytłoczonym wzorem plastra miodu.


Weza pszczela wykorzystywana jest często w tworzeniu artystycznych ozdób i może być również używana przez dzieci. Małe dzieci mogły zwinąć arkusz wosk pszczelego wokół knota i zrobić piękną prostą świecę. Starsze dzieci mogły wyciąć warstwy wosku i stworzyć bardziej złożone projekty.

Młodsze dzieci na warsztatach mogły również  wykonać pszczółkę z papierowego talerzyka -  to prosta praca idealna na lato. Pokazałam dzieciom, że papierowy talerzyk nie służy tylko do spożywania na nim posiłku ale może być początkiem wykonania różnych dzieł artystycznych m.in pszczoły. Tworzenie z papierowych talerzyków to świetna zabawa rozwijająca kreatywność dzieci.


Nie zabrakło też elementów tanecznych, dziewczyny z bloga Agado wystawiające oferowane przez siebie produkty w tym spódnice w stylu Cleo kilka razy zatańczyły również do piosenki "My Słowianie" Donatana i Cleo, zostając nagrodzone gromkimi brawami przez publiczności.
Ja również nabyłam taką niebieską spódniczkę i dołączyłam do tańca :) Bawiłam się świetnie.


Dzień był udany, pogoda dopisała, Irlandczycy też chętnie się interesowali moimi produktami :)
Bardzo dziękuję Doni za zorganizowanie tak świetnego miejsca jakim była "Polska Wioska" która promowała polskie tradycje i zwyczaje na tym fesiwalu, oraz za zaproszenie mnie do jego udziału :)
Dziękuję również Asi, Krzysiowi, Michałowi i Piotrowi którzy cały dzień byli razem ze mną dzięki czemu ten dzień był wyjątkowo udany :)
Mam nadzieję, że za rok również odbędzie się traki festiwal i ja również wezmę w nim udział.
Więcej zdjęć Piotra z festiwalu, możecie zobaczyć TUTAJ


wtorek, 7 lipca 2015

Bukiety z sową

Te bukiety powstały na zakończenie roku szkolnego dla nauczycieli. Motywem przewodnim jest sowa, która jest symbolem mądrości.


Bukiet z sową w rożku w kolorach pomarańczowych


bukiet w krepinie z sową


bukiet w koszyczku z sową


Wszystkim nauczycielom życzę udanego wakacyjnego wypoczynku :)