sobota, 14 listopada 2015

Warszawa

W Warszawie byłam pierwszy raz, stolice zwiedzałam w dzień i w nocy i bardzo mi się ona spodobała. To piękne europejskie miasto :)


Pałac Kultury i Nauki oświetlony był w moich ulubionych kolorach niebiesko- fioletowych.


Stadion narodowy również robi duże wrażenie zwłaszcza w nocy.


Pałac prezydenta również był pięknie oświetlony w barwach biało czerwonych.


Obowiązkowo musieliśmy również zobaczyć pomnik Syrenki na Powiślu, który  znajduje się nad Wisłą zaraz obok Mostu Świętokrzyskiego. Autorką rzeźby jest Ludwika Nitschowa. Jest to ostatni pomnik w Warszawie wzniesiony przed II wojną światową. Wykonany z brązu pomnik mierzy wraz z cokołem 4,5 metra. Syrena stoi na postumencie z piaskowca otoczonym fontannami. Jest ustawiona równolegle do nurtu rzeki. Jej prawa ręka z mieczem jest uniesiona, zaś lewa trzyma przy piersi wypukłą tarczę. Na tarczy widnieje orzeł w koronie i napis "Warszawa".



Pałac Kultury i Nauki to  najwyższy budynek w Polsce  ma 44 piętra. Na 30. piętrze, na wysokości 114 m, znajduje się taras widokowy.


Pałac stanowił „dar narodu radzieckiego dla narodu polskiego”. Wybudowany w latach 1952–1955 według projektu radzieckiego architekta Lwa Rudniewa budynek inspirowany jest moskiewskimi drapaczami chmur. Obecnie jest to siedziba wielu firm oraz instytucji użyteczności publicznej, takich jak kina, teatry, księgarnia, kluby sportowe, instytucje naukowe oraz władz Polskiej Akademii Nauk.


Przy budowie brało udział ok. 3 500 robotników rosyjskich, którzy mieszkali w specjalnie dla nich wybudowanym osiedlu z kinem, stołówką, świetlicą i basenem. 16 z nich zginęło w wypadkach podczas budowy. Zostali pochowani na cmentarzu prawosławnym na Woli.


W 1956 r. rozpoczęła się seria samobójczych skoków z tarasu na 30. piętrze. Pierwszy był Francuz.  W latach 70tych  zdecydowano się na zainstalowanie krat na tarasie widokowym.
W sylwestrową noc z 2000 na2001 rok na szczycie Pałacu Kultury odsłonięty został drugi co do wielkości w Europie zegar, jego cztery tarcze mają średnice po 6 metrów.


Przed PKiN stoją zaparkowane duże fiaty ze znanego serialu "Zmiennicy" którymi można zwiedzać stolicę.


Stolicę można również zwiedzać starym autobusem :)


 Na placu Zamkowym  znajdujący się Kolumna Zygmunta III Wazy – pomnik króla Zygmunta III  w Warszawie, wzniesiony w latach 1643–1644 z fundacji Władysława IV Wazy według projektu Augustyna Locciego i Constantino Tencalli.


Na starym mieście znajduje się również barokowo-klasycystyczny Zamek Królewski który obecnie pełni funkcje muzealne i reprezentacyjne. Pierwotnie była to rezydencja książąt mazowieckich, a od XVI wieku siedziba władz I Rzeczypospolitej: króla i Sejmu.
W swojej długiej historii Zamek Królewski był wielokrotnie grabiony i dewastowany przez wojska szwedzkie, brandenburskie, niemieckie i rosyjskie. W XIX wieku, po upadku powstania listopadowego, przeznaczony na potrzeby administracji rosyjskiej. W okresie I wojny światowej rezydencja niemieckiego generalnego gubernatora. W latach 1920–1922 siedziba Naczelnika Państwa, w latach 1926–1939 rezydencja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Spalony i ograbiony przez Niemców w 1939, niemal doszczętnie zniszczony w 1944.


Na Starym Mieście znajduje się kolejny Pomnik Warszawskiej Syrenki. Pomnik należy do najbardziej rozpoznawalnych warszawskich pomników i często uważany za jeden z symboli miasta.
Ustawiony pośrodku Rynku Starego Miasta w 1855 roku pomnik został wykonany przez Konstantego Hegla, a odlany w zakładach Karola Juliusza Mintera.


Warszawa bardzo mi się podobała i mam nadzieję, że niebawem tam wrócimy :) bo zostało nam jeszcze wiele do zobaczenia.

środa, 11 listopada 2015

Dzień Niepodległości w Warszawie

Ponieważ wylot z Polski do Irlandii miałam z Warszawy wraz z Piotrem postanowiliśmy przyjechać dwa dni wcześniej do stolicy, żeby ją zwiedzić i uczestniczyć w uroczystych obchodach Święta Niepodległości  w dniu 11 listopada.


Mieszkaliśmy bardzo blisko Krakowskiego Przedmieścia tuż obok Pałacu Prezydenta.


Przez rozpoczęciem uroczystości z udziałem  prezydenta RP spacerując po Krakowskim przedmieściu, oglądaliśmy dawne wojskowe pojazdy z lat dwudziestych i trzydziestych.


Udaliśmy się również pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego na Plac marszałka Józefa Piłsudskiego na którym odbywały się uroczystości z udziałem prezydenta RP Andrzejem Dudą.


Pierwszy raz uczestniczyłam na żywo w tych uroczystościach i był to dla mnie bardzo podniosły moment.


Z bliska mogłam zobaczyć wiele znanych polityków,których wcześniej widziałam w tv.


Miałam  również szczęście spotkać pana Prezydenta, który po uroczystościach wracał na nogach do pałacu i witał się z ludźmi. Pan Prezydent przechodził obok mnie, uścisnął mi dłoń i mogłam sobie z nim zrobić selfie :)
To wielkie przeżycie spotkać tak blisko najważniejszą osobę w państwie :)


Po uroczystościach przy Grobie Nieznanego Żołnierza wybraliśmy się na marsz niepodległości.


 Tłumy ludzi w różnym wieku z flagami biało - czerwonymi maszerowali w duchu patriotycznym ulicami Warszawy.


Wbrew doniesieniom mediów marsz był bardzo spokojny.


 To naprawdę wyjątkowe przeżycie i cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć :)


poniedziałek, 9 listopada 2015

Zdrowe i szybkie gotowanie

Będą w Krakowie odwiedziłam babcię mojej chrześnicy panią Marię, która zademonstrowała mi swoje nowe garnki i zrobiła mi krótki kulinarny pokaz.


Nowoczesne garnki w których gotuje się bez wody i tłuszczu i w bardzo krótkim czasie.


W ciągu 15 minut pani Maria ugotowała przepyszny i zdrowy bigos :)


 a w ciągu 4 minut ziemniaki, marchewkę i buraki. Ugotowane warzywa smakowały zupełnie inaczej niż te gotowane w wodzie, burak i marchewka były bardzo słodkie a ziemniak bez soli smakował wyśmienicie.


Takie gotowanie nie tylko oszczędza nas czas ale zapewni nam zdrowe i pyszne posiłki dla całej rodziny.


Zdrowe gotowanie bez tłuszczu i soli w krótkim czasie jest możliwe, dzięki tym garnkom :)

niedziela, 8 listopada 2015

Geocaching - szukanie skrytek w Krakowie

W niedzielne popołudnie wraz z Irminką i Arusiem wybraliśmy się na spacer i szukanie skrytek z gry terenowej geocaching na jednym z krakowskich osiedli.


Poszło nam bardzo dobrze, dzięki wskazówkom udało nam się szybko znaleźć pierwszą skrytkę.


Skrytka była sprytnie umieszczona między gałęziami ale znalezienie jej nie sprawiło nam żadnego kłopotu


Udaliśmy się więc w poszukiwaniu kolejnej skrytki, która była bardzo malutka, ale również udało nam się ją znaleźć.


Wyruszyliśmy więc po kolejną skrytkę, którą wypatrzył Aruś


Udało nam się znaleźć trzy skrytki a dzieciom zabawa bardzo się spodobała :)

sobota, 7 listopada 2015

Zuzia szyje aniołka

Będą w Krakowie odwiedziłam moich przyjaciół Agatkę i Jacka oraz moją chrześnicę Zuzię. Jak zawsze zostałam ugoszczona wspaniale. Mogliśmy sobie porozmawiać i wspólnie spędzić czas.


Zuzia wykonała pracę plastyczną aniołka z filcu.


Uszycie aniołka poszło Zuzi doskonale :)


I choć szyła pierwszy raz to nie miała z tym najmniejszego problemu :)


Powstał piękny aniołek wykonany samodzielnie przez Zuzię :)


Mała artystka jest bardzo utalentowana i jestem z niej bardzo dumna :)
Dziękuję Wam kochani za mile spędzony czas :)

piątek, 6 listopada 2015

Wizyta w Krakowie

W listopadzie wypadła mi nieplanowana kilkudniowa wizyta w Krakowie. Musiałam załatwić kilka spraw a przy okazji miałam okazję ponownie spotkać się z rodziną i przyjaciółmi. 


Wylot miałam z Dublina do Krakowa


Po wylądowaniu w Krakowie trafiłam na smog krakowski i mocno zanieczyszczone powietrze.


Normy zanieczyszczonego powietrza były przekroczone co najmniej trzykrotnie. Kraków był szary i ponury ale i tak piękny.


 Będą w Krakowie nie mogłabym nie odwiedzić krakowskiej giełdy kwiatowej


Uwielbiam to miejsce, można tam podziwiać tysiące pięknych kwiatów i kupić wiele ich gatunków.


 Będąc tam nigdy nie wyjdę bez kwiatowych zakupów :)

środa, 4 listopada 2015

Słodki bukiet z gotówką

Czasem brakuje nam pomysłu na prezent, a nie chcemy obdarować kogoś zbędną rzeczą która będzie leżeć w szufladzie i będzie kompletnie bezużyteczna.
Taki problem mamy często z męźczyznami, którzy uważają że wszystko mają :)
1 listopada swoje urodziny obchodził Piotr a mi kompletnie brakowało pomysłu na prezent. Piotr jak typowy facet uznał, że wszystko ma i nic mu nie potrzeba. Do kupowania elektroniki jakoś nie mam szczęścia, za każdym razem jak coś kupiłam okazało się wadliwe albo zepsute. Nie chciałam też dawać pieniędzy w kopercie, wymyśliłam więc taki oto bukiet.


W bukiecie zamiast słodyczy znalazły się orzechy, rodzynki, daktyle oraz kilka papierowych pieniążków.
Kilkanaście lat temu zrobiłam dla Piotra podobny bukiet jako dodatek do preznetu z tym że wtedy pieniążki były stare bezużyteczne po denominacji, a teraz są jak najabrdziej aktualne :)
To chyba najlepszy prezent ponieważ Piotr już sam sobie kupi to co będzie chciał :)
Zawsze więc możemy znaleść takie wyjście na prezent gdy brakuje nam pomysłu czym obdarować naszych bliskich aby byli z niego zadowoleni.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Zajęcia plastyczne w polskiej szkole w Cork

W sobotę 31 października b.r., pierwszy raz poprowadziłam zajęcia artystyczne My Little Craft World w Polskiej Szkole Wawel w Cork.
W pierwszej grupie były sześcio i siedmiolatki, na zajęciach dzieci w tej grupie zrobiły jesienne lampiony z liści. Drugą grupą były przedszkolaki i zerówka. Zadaniem tej grupy było wyklejenie jeża jesiennymi liśćmi oraz piankoliną.


Najstarsza grupa to dzieci z drugiej i trzeciej klasy, mieli oni najtrudniejsze zadanie a mianowice uszycie z filcu maskotki sowy.
Wszystkie grupy poradziły sobie bardzo dobrze i powstały piękne jesienne prace. W grudniu poprowadzę w Polskiej Szkole Wawel kolejne zajęcia, tym razem będą to warsztaty świąteczne.


niedziela, 1 listopada 2015

II Bal Wszystkich Świętych w Cork

W niedzielę 31 października b.r, tuż przed uroczystością Wszystkich Świętych, My Little Craft World zaprosiło wszystkie Dzieci do Maldron Hotel na II Bal Wszystkich Świętych w Cork, który zorganizowałam i przygotowałam. Bal był alternatywą dla halloween a jednocześnie przybliżył polskim dzieciom irlandzką historię, czemu służyło przypomnienie postaci św. Kierana, świętego Kościoła Katolickiego i jednego z Dwunastu Apostołów Irlandii.


Bal rozpoczął się zabawą na przywitanie i piosenką z pokazywaniem "Różne dzieci są na świecie" oraz zabawą w śmieszne miny podczas której dzieci wykonywały polecenia zawarte w piosence.


Następnie uczestnicy udały się w artystyczną podróż na "anielskie warsztaty artystyczne".


Podczas warsztatów dzieci zostały podzielone na trzy grupy w zależności od wieku  i wykonywały trzy różne aniołki.


Każde dziecko otrzymało komplet potrzebnych materiałów do wykonania swojego aniołka. Materiały plastyczne zostały ufundowane przez polską przychodnię MD Clinic Cork.


Po warsztatach artystycznych dzieci otrzymały słodki poczęstunek oraz napoje ufundowane przez polski sklep Pewex w Cork.


Podczas balu dzieci odwiedził również gość specjalny - św. Kieran, który opowiedział swoją historię o tym jak został świętym.


Dzieci zaprezentowały również swoje stroje mówiąc za jakiego świętego się przebrały. Zamiast przebierać się za diabły, czarownice lub wampiry, dzieci przebrały się za świętych pokazując w ten sposób, że świętość zwycięża – Holy Wins! Następnie oklaskami nagrodzono najpiękniejszy strój.


Święty Kieran obdarował każde dziecko słodkim ciasteczkiem z aniołkiem ufundowanym przez A&M Sweet Dreams Factory.


W dalszej części balu dzieci wzięły udział w zabawach ruchowych przy muzyce.


Nie zabrakło również loterii fantowej w której nagrody ufundowało biuro podatkowe AB Accountancy i polska restauracja Comix w Cork.


Dzieci wzięły również udział w konkursie "Bieg po buty" w których brały udział dwie drużyny. Zadaniem każdej z drużyn było: jak najszybciej dobiec do pudełka, zdjąć buty, wrzucić je do pudełka wrócić do swojej drużyny a następnie ponownie dobiec do pudełka odnaleźć swoje buty założyć je na nogi i wrócić na start. Wygrał zespół którego zawodnicy jako pierwsi z powrotem założyli swoje buty.


Bal zakończył się piosenką Arki Noego: " Święty Uśmiechnięty". „Taki duży, taki mały może świętym być” - tak śpiewali uczestnicy Balu Wszystkich Świętych. To propozycja zabawy, ale z pięknym pozytywnym  przesłaniem.


Dzieci wyszły z balu uśmiechnięte, zamiast halloween świętowaliśmy Holy Wins, czyli zwycięstwo świętości.


 Więcej zdjęć z balu można zobaczyć TUTAJ.

Bardzo dziękujemy polskiej przychodni MD Clinic Cork,  polskiemu sklepowi Pewex w Cork, biurowi podatkowemu AB  Accountancy,  polskiej restauracji  Comix w Cork i A&M Sweet Dreams Factory za wsparcie balu. Bardzo dziękuję również Ani z bloga Kot Bury   za pomoc w dekorowaniu sali oraz moim przyjaciołom którzy byli ze mną w trakcie balu :) i Piotrowi za foto relację :)