sobota, 18 lutego 2012

Ostanie dni karnawału

Dzisiaj ostania sobota karnawału tak zwane ostatki lub zapusty, urządza się wtedy ostatnie huczne zabawy i bale przed nadchodzącym okresem Wielkiego Postu.
Największym balem karnawałowym jest Karnawał w Rio de Janeiro rozpoczynający się on w ostatni piątek przed Środą Popielcową i trwa przez pięć dni aż do środy nad ranem.
Ja na balu nie byłam za to ten czas kojarzy mi się z chrustem :) i obarzankami które mama zawsze w domu piekła :) Dzisiaj łącząc się z mamą online prze skypa obie piekłyśmy chrust. Napiekłyśmy po dwa pełne talerze tylko u mnie szybko został jeden :)

Na wieczór zostałam zaproszona do znajomych, którzy przeprowadzili się do nowego mieszkania w sąsiedniej miejscowości na jego oglądanie :). Na szybko zrobiłam słodki bukiecik dla pani domu :) Która ugościła nas po królewsku i zaserwowała pyszną zupę z czerwonej soczewicy, bulghur i grillowanej papryki. Na drugie podane zostały pyszne burgery z prosa i czerwonych buraków.
Nie zabrakło też deseru którym był sernik na zimno.
Wszystko było pyszne Malwinko i Przemku dziękuję za gościnę :)

Drugi bukiecik z żelkowych zwierzątek i pianek powstał dla małej księżniczki :)


Wieczór minął bardzo szybko i był bardzo udany :)
Pozdrawiam Was gorąco i witam bardzo serdeczne nowe obserwatorki :)

W czwartek spotkała mnie miła niespodzianka:) okazało się, ze mój walentynkowy wierszyk wygrał w krótkim konkursie Facebook'owym fanów Artystycznej Krainy.
A nagrodą jest zestaw kosmetyków firmy AVON w skład którego wchodzi olejek do ciała oraz żel pod prysznic "Złocisty Blask" :) Bardzo się cieszę i zachęcam Was do udziału w konkursach organizowanych przez Artystyczną Krainę.

19 komentarzy:

  1. Gratuluję nagrody, poetko! mam nadzieję, że wczorajszy wieczór należał do udanych, a bukiecki u Ciebie słodkie i pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wygranego konkursu:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wygranej. Bukiecik śliczny, a faworki uwielbiam i z chęcią bym pojadła, ale jestem na diecie bezcukrowej i póki co muszę się obejść smakiem. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję wygranej! Ten żelkowy bukiecik jest wspaniały! to coś dla moich łasuchów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znów apetycznie :-) Gratuluje wygranej i milej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam mniam smakowicie i pieknie

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam ,mniam , smakowite faworki :)
    Słodkie bukiety jak zwykle sliczne :) Gratuluje wygranej i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. smacznie te faworki wygladaja :) gratuluje nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My na te smakowitości mówimy "chruściki":))oj, dawno ich nie smażyłam, popatrzę sobie choć na nie;))
    Bukieciki jak zwykle, niezwykle piękne, jesteś prawdziwa mistrzynią w ich tworzeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam faworki - wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale apetycznie:)))Gratuluję wygranej.Fajnie że tak miło spędziłaś czas u znajomych.Bukiety śliczne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale pyszności! aż mi ślinka cieknie:) gdybym taki bukiecik dostała to obawiam się że długo bym nie wytrzymała:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. smakowite kąski są u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeszcze faworków nie piekłam;) a bukieciki jak zawsze starannie dobrane kolory, super!

      Usuń
  14. Jak u Ciebie słodko !
    Ja z dzieciństwa pamiętam jak mama na ostatki robiła róże karnawałowe
    Widzę, że talenty masz wszechstronne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. bukiety i faworki apetyczne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. niamiiii :D :D :D
    ja jutro albo jeszcze dziś oponki będę robić :)
    na faworki/chrust czasu nie znajdę :/

    gratulacje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń